2010-03-29Mikrokosmos i osobowość
Pierwotny człowiek był myślą Boga, z której mógł powstać późniejszy mikrokosmos w doskonałej postaci Ducha, duszy i ciała. Każdy pojedynczy praczłowiek był na początku iskrą, rozpaloną przez boską myśl, ideę. Z niej rozwinęły się siły eteryczne, koncentrujące się wokół jądra mikrokosmosu, Róży, to jest jądra duszy.
W tej koncentracji eterów wokół jądra duszy powstał system linii sił, który ukształtował się w postać człowieka. I w ten sposób boska myśl wyraziła się w ludzkiej postaci duchowej, w postaci duszy oraz w eteryczno-materialnej, cielesnej postaci praczłowieka.
Przed upadkiem części praludzkiej fali rozwojowej dusze istniały w pierwotnym świecie duszy. Poprzez duszę wyrażał się w ciele praczłowieka Duch. W procesie degeneracji mikrokosmosów pierwotne ludzkie postacie cielesne, obdarzone duszą związaną z Duchem, utraciły swą pierwotną aktywność. W celu ich regeneracji utworzony został ład ratunkowy, to znaczy pole życia o charakterze przejściowym, czasowym, w którym to polu powołana została do życia śmiertelna osobowość człowieka natury. Nasza dzisiejsza śmiertelna osobowość przeszła już przez długie procesy rozwojowe w ład...
Czytaj dalej >>
2010-01-05Sfinks i Wielka Piramida
"Człowiek jest bogiem, który upadł do ludzkiego stanu dialektycznego.
Człowiek jest bogiem, który – według natury – stał się człowiekiem".
Catharose de Petri, "Żywe Słowo"
Tajemnica Sfinksa
Wielcy wysłannicy ludzkości, tacy jak Kriszna, Lao Tse, Gautama-Budda czy Jezus byli bogami, którzy stali się ludźmi, by na przykładzie własnego życia nauczyć ludzi, jak mogą stać się ponownie bogami. Nasuwa się więc logiczne pytanie: „W jaki sposób upadły człowiek może dokonać tego w naszych czasach?”. Jest to zasadnicze pytanie, które rozważane jest w wielu pismach gnostyckich, filozofii hermetycznej i nauce o transfiguryzmie.
Wiedza o tym na przestrzeni wieków wielokrotnie ginęła. I oto, w obecnych przełomowych czasach, dawna zaginiona wiedza o transfiguryzmie ponownie się odnalazła. Stała się aktualna również dzisiaj dla wielu ludzi poszukujących odpowiedzi na odwieczne pytania: „Kim jestem? Skąd pochodzę? Dokąd zmierzam?”.
Kto pragnie poznać prawdę, ten winien dążyć do niej swoim własnym życiem i poprzez trud pielgrzymowania – a nie dzięki ilości przeczytanych książek – znaleź...
Czytaj dalej >>
2009-11-01Kryzys
W naszym życiu często zdarzają się chwile, gdy czujemy się zagubieni i samotni. Liczymy na to, że może następny dzień przyniesie rozwiązanie, dzięki któremu na jakiś czas osiągniemy spokój. Co jednak czynić, gdy spotyka nas cała seria przykrych doświadczeń?
Nie ma i nie było na Ziemi i w świecie czegoś stałego, co nie zmienia się z upływem czasu - zarówno na poziomie atomów i cząsteczek, jak i na poziomie makrokosmosu, systemów gwiezdnych i galaktyk.
Prawo zmienności jest jednym z podstawowych praw tego świata. Zmieniają się systemy ustanawiane przez człowieka, takie jak systemy polityczne i ekonomiczne, systemy wartości oraz zdobycze nauki i kultury. Zmianom podlega również sam człowiek – wszystko, co jest nim i w nim – zarówno komórki jego ciała, jak i jego poglądy, wiedza i siła witalna. Zmienia się energia i materia.
Nowy stan może powstać dopiero wtedy, gdy stary układ przestanie istnieć. Niektóre zmiany są niezauważalne, inne zaś mają mniejszy lub większy wpływ na człowieka. Zmiany powodują często dotkliwe cierpienie, gdyż człowiek chciałby zatrzymać to, co nie jest i nigdy nie było stałe, chciałby zachować ten stan, do którego przywykł. Jest to j...
Czytaj dalej >>
2009-10-24Miłość i miłosierdzie
Miłość jest największą i najpotężniejszą siłą w całym wszechświecie. Z nią identyfikowany jest Bóg. Pismo święte mówi, że „Bóg jest miłością”. Boskie prawo Miłości prowadzi do objawienia całego uniwersum, łączy w jedną moc różnorodność wszelkiego stworzenia. Prawo to jest absolutne, wieczne, niezmienne. Istnieje jednak również inna miłość, lepiej nam znana – miłość doczesna, z którą mamy do czynienia w życiu codziennym. Warto więc rozważyć dokładniej relację pomiędzy tymi dwoma pojęciami miłości.
Miłość w tej naturze jest tylko pewną właściwością naszego naturalnego potencjału dobra. Odznacza się ona swoistym pięknem, lecz w porównaniu z boskim prawem Miłości ma niewielkie znaczenie. Miłość bliźniego, miłosierdzie i wszystkie formy miłości przejawiające się w tej naturze, siłą rzeczy muszą podlegać prawom działającym w naszym upadłym świecie. Szczególnie znaczące jest tu oddziaływanie prawa przeciwieństw. Ziemska miłość między mężem a żoną, między rodzicami a dziećmi, często przekształca się w swoje przeciwieństwo – obojętność i nienawiść. Nawet u szczytu swych możliwości miłość ta jest niedoskonała i egocentryczna.
Czytaj dalej >>
2009-04-29Różokrzyżowcy w państwie i społeczeństwie
Każdy, kto chce iść ścieżką uwolnienia wskazywaną przez Różokrzyż doświadczy tego, że współistnieją w nim dwa światy. Z jednej strony doznaje przypływu sil duchowych, które pomagają mu w odnowieniu duszy; z drugiej jednak strony żyje w rodzinie, w swoim miejscu pracy i środowisku. Ta dwoistość może prowadzić do konfliktów, kiedy człowiek widzi, że inni wokół niego wykorzystują swoją wolę dla realizacji własnych idei i celów, podczas gdy on stara się nie poddawać takim uczuciom i pragnieniom.
Dla wielu ludzi współczesne życie jest kultywacją i rozwojem „ja". Każdy jednak, kto dotarł do granicy, znajdzie się w kryzysie swego własnego „ja". Człowiek taki z wewnętrznego doświadczenia wie, że istnieje powszechna duchowość, jedność w Bogu, wzejście we Wszechświadomości. Często są to tylko przeczucia, które wskazują na wyższy poziom istnienia. Przynaglają go one, by swemu życiu nadał nowe ukierunkowanie. Świadomość-ja z jej samoutwierdzaniem ukazuje mu się coraz bardziej jako więzienie.
Pytania budzące niepokój
W związku z tym powstają trudne pytania: „Kiedy wszyscy in...
Czytaj dalej >>
2009-04-29Konkretne działanie
„Ale co mam konkretnie uczynić?" – pytanie takie stawia wielu uczniów i zainteresowanych, nawiązujących kontakt ze Szkołą Duchową Złotego Różokrzyża. To, co słyszycie podczas wykładów oraz służb świątynnych, wydaje się wam raczej abstrakcyjne. Chcielibyście otrzymać jeśli już nie zalecenia do specjalnych ćwiczeń, to przynajmniej konkretne pouczenia na temat sposobu postępowania. Odpowiada to potocznemu zachowaniu się w zwykłym życiu dialektycznym. Człowiek od dziecka otrzymuje wskazówki i pomoc w wyborze drogi życiowej, a narzucone zakazy wytyczają mu nieprzekraczalne granice.
W zewnętrznym, codziennym życiu normy i wzorce postępowania pomagają nam właściwie zachowywać się w najrozmaitszych sytuacjach, radzić sobie z trudnościami i zagrożeniami. Dziecko musi poznać funkcje swej rozwijającej się osobowości oraz swego ciała i zmysłów aby wiedzieć, jak wśród ludzi i w różnych sytuacjach posługiwać się swoją wolą, czuciem i myśleniem. Pozostawiają też na nas ślad minione okresy ludzkości oraz przeszłość mikrokosmosu, ponieważ wszystko, co kiedykolwiek istniało, musi objawić się obecnie. Ogólnie rzecz biorąc człowiek znajduje się jeszcze w fazie „Starego Testamentu&q...
Czytaj dalej >>
2009-04-29Jednorożec
Od zarania dziejów ludzie przedstawiali siły kosmiczne działające w nich i poza nimi także jako zwierzęta – symbole, zwierzęta święte, zwierzęta misteryjne. Dlaczego jako zwierzęta, a nie jako rośliny czy ludzi? Ponieważ chodzi tu o kosmiczne źródła sił astralnych. A zjawiska astralne znajdują w zwierzęciu szczególnie dobry odpowiednik. Zwierzę, w odróżnieniu od rośliny, porusza się samo. Jest do tego zdolne, gdyż kosmiczne energie astralne działają w nim i poprzez nie jako podniety, popędy i bodźce. Jednocześnie jednak zwierzę nie jest wcale samostanowiącą, inteligentną istotą – jak człowiek. Brakuje mu jeszcze samoistnie porządkującego składnika mentalnego – zdolności myślenia. Dlatego też symbolizuje ono kosmiczne moce astralne, które posłuszne są wprawdzie boskim prawidłom kosmicznym, lecz w sobie tych kierujących potęg nie zawierają. I tak na przykład w wizji proroka Ezechiela cztery „zwierzęta", cztery wielkie zasadnicze esencje sił kosmosu otaczają tron Boga. Prowadzone są z tronu Boga.
CZYSTA WOLA
Zwierzęciem misteryjnym, na które można się natknąć już w Biblii, a później w wielu pis...
Czytaj dalej >>
2009-04-29Skąd wywodzi się pojęcie alchemii?
Zainteresowanie ideą alchemii rośnie, na jej temat powstaje wiele różnych poglądów. W niniejszym artykule zostanie przedstawiony przegląd tych opinii, choć nie będzie on wyczerpujący. Wszystkie one dowodzą, że korzenie tej zagadkowej „nauki" sięgają daleko w przeszłość ludzkości.
Według Mircei Eliadego [1] pojęcie „alchemia" wywodzi się z metalurgii. Hutnicy, kowale i alchemicy często przypisywali sobie nadzwyczajne doświadczenia religijne, które były utrzymywane w tajemnicy i włączane do rytuałów inicjacyjnych. Te trzy grupy pracowały z materią, która była dla nich święta i żywa. Ich celem było osiągnięcie transmutacji. Punkt kontaktu pomiędzy metalurgią i alchemią leżał tam, gdzie ludzie ingerowali w rytm przetwarzanej przez siebie substancji. Wierzyli oni w świętość ziemi jako źródła życia i byli przekonani, że każde zakłócenie wymaga zadośćuczynienia poprzez ofiarę.
Rytuały wtajemniczenia i misteria chińskich metalurgów były prawdopodobnie ważnym składnikiem taoizmu i chińskiej alchemii. W swojej książce Alchemia jako psychologiczny proces rozwoju [2] Marie Louise von Franz zauważa, że w systemie wierzeń wielu Afrykan&oacut...
Czytaj dalej >>
2009-04-29Jakiej religii potrzebuje XXI wiek?
„Dwa wielkie nastawienia wobec życia, dwa stanowiska, dwie orientacje stoją na przeciw siebie w dialektycznym ładzie świata. Z jednej strony ugrupowania ortodoksyjno-religijne, ze swoim: «Człowiek jest niczym, świat jest zły; w krainie po tamtej stronie przyzywa nas wieczne szczęście». Z drugiej zaś strony humanizm, ze wszystkimi odcieniami religii, ateizmu, poglądami ezoterycznymi, politycznymi i społecznymi, ze swoim: «Człowiek jest dobry, świat jest dobry, trzeba tylko pokonać trochę przeszkód i uleczyć pewne nieprawidłowości». Z jednej strony skostniały element konserwatywny, z drugiej – element postępowy". (Jan van Rijckenborgh, Dei Gloria Intacta, rozdz. 14)
Podczas procesów inwolucji i ewolucji ludzkość prowadzona jest do tego, by stała się świadoma swego miejsca w stworzeniu. W tych procesach wiele religii odgry wało istotną rolę i stało się podstawą imponujących kultur. Na przykład z impulsów taoizmu, hinduizmu, hermetyzmu i chrześcijaństwa powstały kultury, które po dziś dzień wyznaczają codzienne życie setek milionów ludzi. Zawsze wskazywały one i wskazują dwie drogi: duchową i kulturową. Droga duchowa ma za zadanie wynieść człowieka ponad jego życie...
Czytaj dalej >>
2009-04-29Reinkarnacja i nowoczesny Różokrzyż
Jeszcze do niedawna nikt nie chciał publicznie dyskutować o reinkarnacji. Nawet wśród przyjaciół i krewnych trzeba było być bardzo ostrożnym poruszając ten temat, ponieważ wiara w reinkarnację utożsamiana była często z wiarą w wędrówkę dusz przez różne – także zwierzęce czy nawet roślinne – wcielenia. Powodowało to często drwiny z kogoś, kogo wyobrażano sobie w postaci hipopotama lub dzika albo może w postaci słonecznika, brzozy czy fiołka. Jednakże Czytelnik pewnie zauważył, że w ciągu ostatnich kilku lat idea inkarnowania w różnorodnej formie budzi coraz większe zainteresowanie. Wiele książek napisanych przez ezoterycznych i okultystycznych autorów udostępniono szerokiemu kręgowi czytelników. Naszym zdaniem rozwój ten spowodowany jest wpływami i promieniowaniami nadchodzącej ery Wodnika, która odkrywa wiele tajemnic i rzuca światło na problemy, sytuacje i okoliczności dotychczas głęboko skrywane. Wielu ludzi uważa, że reinkarnacja oznacza wielokrotny powrót duszy do ludzkiego ciała. Wszystkie różnice pomiędzy ludzkimi charakterami i zdolnościami, wszystkie okoliczności dadzą się w pełni wyjaśnić, jeśli zaakceptuje się prawa karmy, przyczyny i sku...
Czytaj dalej >>
2009-04-29Czym jest dusza?
Pojęcie duszy odgrywa ważną rolę na wielu płaszczyznach życia. Mówi się o natchnionej duszy artysty czy mówcy, o menedżerze będącym duszą jakiegoś przedsięwzięcia. Mówimy także o „biednej duszyczce", o człowieku „małodusznym" lub „wielkodusznym", z „chorą duszą". Swoistość człowieka polega na tym, że posiada on duszę. Jakość, rodzaj duszy, a więc tego, co człowieka animuje – ożywia (łac. anima oznacza duszę), decyduje o jego istocie. Dusza może wywoływać negatywne skutki, posiada jednak również możliwość zainspirowania człowieka lub grupy ludzi do pozytywnych reakcji. Bez natchnienia przez duszę nic nie może dojść do skutku. Przywódcy ludzkości i narodów poprzez wzmocnienie sił, na które dusza ludzka wydaje się wrażliwa i które nadają kierunek myśleniu, woli, odczuwaniu i działaniu wielu ludzi, mogą wcielać w życie zmiany polityczne, społeczne i gospodarcze. Miliony mogą w ten sposób zostać opanowane przez jakąś ideę. Idea ta, jednocześnie ożywiająca i ożywiona, konkretyzuje się w jakiejś szczególnej, materialnej, fizycznej strukturze. W strukturze tej można ludzi trzymać uwięzionych. Odnosi się to głów...
Czytaj dalej >>
2009-04-29Trzy filary wiecznej prawdy
Żyjemy w niezwykłym stuleciu: z jednej strony coraz większa liczba ludzi dostrzega, jak niewystarczające jest jednostronne, racjonalne pojmowanie świata i szuka schronienia w najrozmaitszych grupach alternatywnych i ezoterycznych. Z drugiej strony rozumienie chrześcijańskiej nauki zbawienia jest coraz bardziej pozbawione duchowości – a powodem tego jest, między innymi, utrata siły wiary w naszych czasach.
Wielu ludzi nazywających siebie chrześcijanami nie postrzega już Ewangelii jako boskiego objawienia, a w Jezusie widzi społecznego rewolucjonistę, który powinien służyć jako przykład dla politycznej walki z nędzą i prześladowaniami. Każde stulecie, nie tylko nasze, reagowało na Ewangelię w sposób ściśle związany z wydarzeniami danej epoki i świadomością współczesnych jej ludzi. Dzieje się tak dlatego, że człowiekowi, którego naturalna świadomość nie może zrozumieć prawdziwej podstawy Boskiego Słowa, nie pozostaje nic innego, jak dopasować dane Słowo do swego rozumu. Jednakże zawsze istnieli ludzie, którzy w wyniku długiego procesu oczyszczania i uświęcania, stawali się tak czyści, że potrafili zrozumieć Słowo Boga i przekazać je innym ludziom w zrozumiałym dla nich języku. Ludzie ci czę...
Czytaj dalej >>
2009-04-29Gnostyczna symbolika drogi krzyżowej
Opisana w Ewangeliach męka Jezusa Chrystusa jest przesłaniem do każdego z nas, zakodowaną propozycją do naśladowania. Proces cierpienia, jaki przeszedł Jezus, można odczytać jako metaforę drogi, jaką musi przejść każdy człowiek, który dąży do zbawienia. Przyjrzyjmy się zatem bardziej szczegółowo opisanym zdarzeniom[1].
Relacje Marka i Mateusza w zasadzie pokrywają się. Pojmany Jezus został zaprowadzony do arcykapłana Kajfasza, gdzie byli też uczeni w Piśmie i starszyzna. Tam po raz pierwszy domagano się śmierci Jezusa, poniżano go, bito i opluwano. Rankiem arcykapłani i starsi ludu podjęli uchwałę, że Jezusa trzeba zabić. Związano go i przekazano Piłatowi. Piłat skazał Jezusa na ukrzyżowanie i kazał go biczować. Potem żołnierze rzymscy szydzili z Jezusa, ubierając go w szkarłatny płaszcz, zakładając koronę cierniową na głowę, wkładając do ręki trzcinę. Bili go i wyśmiewali się z niego. W drodze na Golgotę krzyż Jezusa niósł przymuszony do tego przez żołnierzy Szymon Cyrenejczyk. Po przybiciu Jezusa do krzyża żołnierze podzielili między siebie jego szaty. Przechodzący przed ukrzyżowanym zwykli ludzie oraz arcykapłani i starszyzna żydowska ubliżali mu i wyśmiewali się z niego. Około godziny dzie...
Czytaj dalej >>
